Anna Dymna

Data opublikowania: 31.08.2011,
Komentarze: 0,
Autor: Kasia

Aktorka teatralna i filmowa, kobieta o niezwykłej urodzie i szlachetnym sercu. Podziwiamy ją za niezapomniane role w “Janosiku”, “I nie ma mocnych” oraz za pracę w szczytnych celach.

Urodziła się 20 lipca 1951 roku w Legincy. Jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Zawodowe życie aktorki związane jest z Narodowym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej. Jej debiut przypadł na czasy studeckie. Była to rola Isi i Chochoła w “Weselu” w 1969 roku, w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. W dorobku Anny Dymny znajduje się ponad pięćdziesiąt ról teatralnych i filmowych. Pracowała z najwybitniejszymi polskimi reżyserami – Andrzejem Wajdą, Jerzym Hofmanem, Kazimierzem Kutzem. Obecnie wykłada na Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Ludwika Solskiego. Po zajęciach spotyka się ze studentami, by kultywować piękno żywego słowa, czytając i rozmawiając.

Za swoją pracę zawodową została doceniana najważniejszymi dla aktora nagrodami – kilkukrotnie nagrodą Złotej Maski oraz Złotej Kaczki, Złotych Lwów. W roku 1989 Anna Dymna została uhonorowana Srebrnym Krzyżem Zasługi, a w 1994 polskim Krzyżem Oficerskim Orderem Odrodzenia Polski za osiągnięcia w pracy dydaktycznej i artystycznej.

Anna Dymna podkreśla, że aktorstwo jest trudnym a zarazem niezwykłym zawodem. Uczy tolerancji, poznawania samego siebie, nazywania i okazywania uczuć, rozwija i pogłębia osobowość, która, im jest bogatsza, tym bardziej przekonywujący może być aktor, tworzący swoją rolę. To najpiękniejszy zawód na świecie, który pozwala wniknąć człowiekowi we wnętrze swojego serca i duszy.

Z rodzinnego domu aktorka wyniosła prawdę, że cokolwiek człowiek robi, powinien czynić to z myślą o innych ludziach. Pracując, stara się zrozumieć człowieka: jego cele, ambicje, marzenia. Dzięki zbliżeniu do osób niepełnoprawnych, pokrzywdzonych przez los uczy się rozumienia, czym jest cierpienie oraz co robić, by żyć mimo wszelkich przeciwności, jakie stawia nam na drodze kapryśny los.

Od 2003 roku w telewizji, na antenie telewizyjnej dwójki ukazywał się autorski program Anny Dymnej “Spotkajmy się”, którego goścmi były osoby niepełnosprawne i ciężko chore, opowiadające o swoim życiu, nauce akceptacji i radzeniu sobie w trudnym dla nich świecie. Do czasu założenia fundacji “Mimo Wszystko” aktorka udzielała się w licznych organizacjach pozarządowych, niosących pomoc potrzebującym, m.in. Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, fundacji “A kogo?”. Od 1999 roku współpracowała z Fundacją im. Brata Alberta. Szczególnie mocno chęć pomocy innym aktorka odczuła, gdy spotkała się z ludźmi niepełnosprawnymi w domu opieki społecznej Radwanowicach, gdzie była jurorem organizowanego tam przeglądu twórczości teatralno – muzycznej dla ludzi niepełnoprawnych fizycznie i umysłowo.

Coś ciągnęło ją do tych ludzi, wiedziała, że chce im pomagać. W 2003 roku założyła fundację “Mimo Wszystko”. Początkowo miała ona pomagać w organizowaniu warsztatów terapeutycznych dla niepełnosprawnych z zaprzyjaźnionego domu opieki społecznej w Radwanowicach. Aktorka mówi o fundacji: “Ma ona moją twarz, moje serce, moją duszę i za wszelkie jej działania jestem całkowicie odpowiedzialna”. Anna Dymna usuwa bariery mentalne, organizuje wraz z różnego rodzaju mediami integracyjne koncerty, m.in. Festiwal Piosenki Zaczarowanej. Wiele osób dziwi się podejściu się tych działań, przecież niełatwych zadań, przez aktorkę. Ta zaś tłumaczy, że nie czyni tego dla sławy i rozgłosu lecz dla własnego człowieczeństwa. Na ludzką nieufność odpowiada refleksją: “Czasem się zastanawiam, co się z nami stało, że dobro jest dziś najbardziej podejrzaną wartością?”

Przyglądając się życiu i twórczości Anny Dymny śmiało można stwierdzić, że największa wartość nie tkwi w tym, że człowiek jest znany, lecz w tym, że może za pomocą rozpoznawanej twarzy nieść pomoc ludziom tego potrzebującym.

Informacje zaczerpnięte ze strony fundacji Mimo Wszystko

Komentarze