Ciąża pięciokrotna

Data opublikowania: 26.06.2012,
Komentarze: 1,
Autor: Werr

W piątek, 22-go czerwca br. na ekranach polskich kin można było zobaczyć premierę filmu “Jak urodzić i nie zwariować” w reżyserii Kirka Jonesa. Produkcja powstała na podstawie bestsellerowego poradnika dla rodziców, zatytułowanego “W oczekwianiu na dziecko”.

Nie trudno się domyślić, że tematem przewodnim filmu będzie ciężki żywot przyszłych rodziców, którzy starają się przygotować przede wszystkim psychicznie na przyjście na świat ich maleństwa. Kirk Jones na wielkim ekranie pokazuje nam perypetie pięciu par, które mniej lub bardziej spodziewanie zasmakują rodzicielstwa.

Pierwszą z nich tworzą Holly (Jennifer Lopez) i Alex (Rodrigo Santoro), którzy z powodu bezpłodności kobiety, chcą zaadoptować dziecko z Etiopii. Druga para to wschodząca gwiazda rynku rodzicielskiego, mająca parcie na bycie matką, Wendy i jej mąż Gary (trochę niezdara), syn znanego rajdowca – Ramseya Coopera (Dennis Quaid), który wraz ze swoją młodziutką żoną Skyler spodziewa się bliźniaków – notabene równolegle zostanie ponownie ojcem i po raz pierwszy dziadkiem. Czwarta para, to celebrytka i trenerka fitnessu Jules (Cameron Diaz) i jej taneczny partner Evan. W ich przypadku ciąża nie jest zaplanowna, a stanowi uboczny efekt romansu, który narodził się w trakcie udziału obojga w telewizyjnym show. Ostatnia dwójka, Rosie (Anna Kendrick) i Marco (Chace Crawford), to zdecydowanie para najmłodsza – licealna miłość, po latach rozstania wskrzeszona na jedną noc, zaowocowała niespodziewaną ciążą.

W przeciągu prawie dwóch godzin spędzonych w kinie, na przykładzie każdej pary widzimy różne, wyciągnięte z życia anegdoty i historie, które śmieszą mniej lub bardziej. Bawi gwiazdorska obsada i poruszane wątki. Czasem być może nawet w przejaskrawiony sposób potraktowano niektóre sytuacje, jednak uświadamiają one widzom wady i zalety rodzicielstwa.

Komedia sympatyczna, życiowa i wesoła. Z przymrużeniem oka i dystansem porusza to, co zabawne i krępujące, ale potrafiąca zachować powagę w sytuacjach trudnych. Dobra propozycja dla przyszłych ojców, którzy na podstawie rad “bractwa świeżo upieczonych tatusiów”, mogą uzyskać wskazówki, jak urodzić i nie zwariować ;).

Źródło: www.plejada.pl, www.stopklatka.pl


Komentarze