Marilyn Monroe

Data opublikowania: 18.11.2011,
Komentarze: 1,
Autor: Kasia

Na ekrany kin lada dzień zawita film o legendarnej sexbombie, gwieździe kina lat 50. i 60. XX wieku, w której rolę wciela się Michelle Williams. Mowa oczywiście o Marilyn Monroe.

 

Kojarzymy ją nie tylko z doskonałych ról filmowych ale także charakterystyczne, blond fryzury, pieprzyka i obłędnego uśmiechu. Jej właściwe nazwisko to Norma Jeane Baker. Urodziła się w 1926 roku w Los Angeles. Nie znała swojego ojca. Matka przyszłej aktorki, Gladyss, chora na nerwy, pracująca jako montażystka w Condolidated Film w Hollywood oddała Normę do rodziny zastępczej. Pierwsze siedem lat życia dziewczynki upłynęły spokojnie, w fascynacji aktorką Jean Harlow.

Przyszła gwiazda w wieku zaledwie 16 lat wyszła za mąż za Jamesa Dougherte’go, pracownika fabryki samochodów, które to małżeństwo zakończyło się rozwodem po 5 latach. Przez nie aktorka zdecydowała się zakończyć swoją edukację, co było przyczyną jej nieustających kompleksów.

Kariera Normy w show businessie zaczęła się całkiem przypadkowo. Kiedy w trakcie wojny do fabryki, w której dziewczyna pracowała zawitał wojskowy zespół filmowy, by zrobić zdjęcia pokazujące, że najpiękniejsze amerykańskie dziewczęta są także patriotkami fotografom spodobała się ona do tego stopnia, że szybko stała się ideałem modelki tamtych czasów. Rozwiodła się z mężem, który powrócił z wojny i rozpoczęła karierę filmową.

Otrzymała nowe nazwisko – Marilyn Monroe, ufarbowała włosy na blond i zagościła w pierwszym filmie – “Scudda Ho! Sccuda Hay!” z 1947 roku. Wkrótce zaczęły się sypać propozycje drugoplanowych ról i roznegliżowane sesje zdjęciowe. Milowym krokiem w jej karierze byl film “Asfaltowa dżungla”. Później zagrała w takich hitach jak “Słomiany wdowiec” czy “Pół żartem, pól serio”.

Życie prywatne nie było dla aktorki usłane różami. Kompleksy spowodowane brakiem wykształcenia, trzykrotnie nieudane małżeństwa i dwa poronienia, a z czasem liczne nałogi. Marylin nadużywała alkoholu i barbituranów, popadała w depresję i cierpiała na bulimię. 5 sierpnia 1962 roku zakończyła swój żywot w swoim domu w Brentwood w Los Angeles. Prawdopodobnie przedawkowała środki nasenne, choć podejrzenia padają na związki aktorki z komunistami i romanse z braćmi Kennedy.

To, co przyciągnęło do Marylin licznych wielbicieli to jej niekwestionowany sex appeal – kiedy występowała dla żołnierzy lub śpiewała “Happy birthday” prezydentowi Kennedy’emu. Któż nie zna słynnej sceny z filmu “Słomiany wdowiec”, kiedy to podmuch z kanału wentylacyjnego podwiewa jej białą sukienkę? Widzowie pokochali jej role, uśmiech i nowoczesne podejście do kwestii seksualności. Zwykła mawiać: „Lubię nosić szałowe stroje, albo w ogóle nic. Nic pomiędzy tym mnie nie zadowala”. Jak prawdziwa gwiazda, długo kazała na siebie czekać i znosić swoje humory. Była kobietą z krwi i kości, nieobce były jej choroby i wahania wagi. Ciekawostką może być fakt, że uwielbiała kolor biały, beżowy, czerwony i czarny, a suknie nosiła tak wąskie, że trzeba je było … zaszywać! Może to dziwne lecz Marilyn wybaczano wiele rzeczy. W końcu była i już na zawsze pozostanie ikoną światowego kina i wzorem do naśladowania dla tysięcy kobiet.

 

Odwiedzono dla fraz:

  • marilyn monroe
  • Merlin monroe
  • menri monroe
  • monroe
  • marilyn monroe cytaty
  • marilyn monroe zdjęcia
  • merlin monroe cytaty
  • merlin monroe zdjęcia
  • marlin monroe
  • merlin monroe obrazy

Komentarze