Asertywność kluczem do własnego “ja”

Data opublikowania: 31.08.2011,
Komentarze: 0,
Autor: Kasia

Każdy człowiek jest istotą społeczną, czy tego chce czy nie. Wszyscy pragniemy akceptacji, chcemy być lubiani i doceniani. Potrzeby te mogą stać się pułapkami w momencie ulegania pokusie bycia chwalonym.

Możemy zrezygnować z własnych ambicji, opinii i aspiracji, zaczynając żyć pod cudze dyktando. Od dzieciństwa słyszysz, jak masz się zachowywać, co robić, żeby osiągać sukces i być uważaną przez innych za mądrą i rozsądną. Prawda jest taka, że nasze całe społeczeństwo opiera się na dążeniu do akceptowania nas przez innych ludzi. Zauważ, co dzieje się z outsiderami czy ludźmi różniącymi się od nas choćby wyglądem. Pewnie nie raz dostrzegłaś też, że to kobietom mniej rzeczy uchodzi na sucho. Wychowywano nas w przekonaniu, że mamy być grzeczne, posłuszne, miłe i mamy się uśmiechać. Miałyśmy niejednokrotnie wrażenie, że łobuzerstwo chłopców uchodzi im płazem…

Okazuje się, że potrzeba bycia chwaloną przenosi się na asertywność. Jesteśmy w stanie zrezygnować z wielu rzeczy, by zyskać czyjąś akceptację, usłyszeć komplement. Potrzeba bycia docenioną to już nie pragnienie, które może istnieć, ale niekoniecznie musi zostać spełnione lecz nagląca konieczność, której, jeśli nie zaspokoimy, będziemy czuć się źle. Gdy ktoś czuje lub myśli inaczej niż Ty, starasz się do niego dostosować, co jest równoznaczne z utratą swoich poglądów.

Dlaczego boimy się mieć odmienne zdanie? Nie chcemy poczuć dyskomfortu i poczucia wyalienowania płynącego z posiadania poglądów innych niż większość. Musisz zdawać sobie sprawę, że natrafiając na osobę, która potrafi manipulować ludźmi potrzeba docenienia może stać się jego bronią przeciwko Tobie.

Zadowolenie wszystkich osób jest po prostu niemożliwe. Z reguły jesteśmy zadowolone, odczuwamy radość i satysfakcję, jeśli osoby, które nawet nas nie znają wyrażaja o nas pochlebne opinie. Dlaczego więc jesteśmy rozczarowane, jeśli ta same osoby nas krytykują. Czy warto przejmować się słowami krytyki, osoby, która nie jest dla nas ważna? Każdy ma inne wyobrażenie na temat ideału człowieka. Pomyśl, na czyim zdaniu naprawdę Ci zależy. Kto jest Twoim autorytetem, kogo kochasz i podziwiasz. Ile jest takich osób? Z pewnością jest ich nie więcej niż dziesięć. To właśnie na ich uznaniu powinno Ci najbardziej zależeć, jednak pamiętaj, że ich zadowolenie nie może być okupione rezygnacją z własnych ambicji i marzeń!

Powinnaś oswoić się z uczuciami, które towarzyszą Ci podczas rozmowy, w której ktoś wyraził dezaprobatę Twoich poglądów. Nie unoś się i nie denerwuj, gdy ktoś zwraca Ci uwagę. Krytykę przyjmuj spokojnie i nie traktuj jej jak przysłowiowej “bury”. Pomyśl – czy osoba zwracająca Ci uwagę ma rację? A może jest coś, co faktycznie mogłabyś zmienić, poprawić, co wpłynęłoby na Ciebie pozytywnie?

Warto zapamiętać słowa prezydenta USA, Abrahama Lincolna, który powiedział kiedyś:
“Jeżeli okaże się, że postępowałem prawidłowo, to wtedy to, co się przeciw mnie mówi, nie będzie nic warte. Jeżeli okaże się, że postępowałem niewłaściwie, to nawet gdyby dziesięciu aniołów przysięgało, że miałem rację, nie będzie to stanowiło żadnej różnicy”.

Komentarze