Relacja białej kobiety, Szwajcarki, która wybrała się na wakacje z chłopakiem do Kenii. Jednak, gdy Corinne poznała Lketingę – czarnego Masaja z buszu, wojownika Samburu – rzuciła wszystko i prowadzona własną miłością postanowiła zostać w Kenii na stałe.
Dwie części relacji z życia Corinne Hofmann – „Biała Masajka” i „Żegnaj Afryko” łączą się i tworzą poruszającą opowieść o życiu jakie biała kobieta spędziła w Kenii. Jak sama autorka podkreśla – przeżyła tam niebo i piekło. Urodziła córkę Napirai, ale też była bezpodstawnie oskarżana przez mężczyznę jej życia o zdradę. To kobieta bardzo silna psychicznie i fizycznie.
Corinne jest wdzięczna losowi, że mogła żyć w kulturze, jaka w Europie nie jest znana; mieszkać w „domach”, które są robione z łajna i żyć w warunkach buszu; a także, że przeżyła miłość, której owocem jest jej córka.
Pomimo wielu wspaniałych chwil Corinne nie była do końca szczęśliwa na czarnym lądzie. Czy biała kobieta wytrzymała presję czarnej kultury?
Foto: http://www.empik.com


