W modzie futro istnieje od zawsze. To naturalne wzbudza wiele kontrowersji na salonach, a sztucznym zachwycają się posiadaczki nieco skromniejszego budżetu. Fanki futer w tym sezonie powinny być zadowolone, gdyż jest ono najmodniejszym trendem zimy 2011!
Futrzane kreacje rozpropagowały gwiazdy Hollywood. Nie rozstawała się z nimi Marlena Dietrich, Marylin Monroe, Elizabeth Taylor.W tym sezonie futerko występuje w towarzystwie skóry, dzianiny, jeansów, jest także dodatkiem do torebek. Prawdą jest, że sztuczne futerko w niczym nie ustępuje prawdziwemu, a jest ciepłym dodatkiem na chłodne, zimowe dni.
Jedną z inspiracji na ten sezon jest postać yeti. Na pokazie Isabel Marant na jesień i zimę tego roku pojawiły się ciężkie futra o długim włosiu. Tego typu odzienie wierzchnie ma podkreślone ramiona, szeroki fason i szyte jest w jasnych kolorach. Dla fanek gęstych i długich futer mamy dobrą informację – podobne możemy znaleźć w sieciówkach, np. w River Island czy H&M. Projektanci stawiają także na żywe kolory i szyk w stylu lat 70-tych (jak u Gucci).
Dla kobiet wybierających bardziej tradycyjne okrycia wierzchnie proponujemy futrzane dodatki w postaci kołnierzy lub czapek, nawiązujących stylem do carskiej Rosji. Ciekawą opcją będą także buty z dodatkiem futerka. Przy wyborze tego typu detali zwróćmy uwagę, by nie przesadzić z ich ilością. Jeden, dwa futrzane detale w zupełności wystarczą.
Zapraszamy do naszej galerii z futrzanymi inspiracjami.













