Sam tytuł tej książki mówi wszystko. Silne kobiety, które potrafiły zdobyć serca najpotężniejszych dyktatorów wszechczasów. Piszące listy miłosne kobiety stały się bohaterkami książki Diane Ducret.
Książka jest ogólnie dostępna w księgarniach, wydana w dwóch częściach. Autorką przekładu na język polski Maria Rostworowska. Kolejne rozdziały książki opowiadają o przygodach miłosnych dyktatorów. Adolf Hitler, Benito Mussolini, Włodzimierz Lenin, Józef Stalin, Antonio Salazar, Jean-Bedel Bokassa, Mao Zedong – to o nich między innymi pisze Ducret. Postacie te znane są z kart historii – zazwyczaj czytelnik skupia swoją uwagę na czynach. Czytelnik nie zwraca uwagi na prywatne życie prywatne dyktatorów.
Z książki „Kobiety dyktatorów” możemy dowiedzieć się szczegółów na temat życia miłosnego i prywatnego przywódców państw. Jako wstęp umieszczone zostają listy miłosne do najbardziej znanych – Fuhrera i Duce. Spragnione ich kobiety są gotowe rzeczywiście na wszystko – byle tylko spędzić chwilę ze swoim najukochańszym idolem lub ostatecznie dostać odpowiedź listowną. Ta platoniczna miłość kobiet przejawia się w ich życiu osobistym. Niektóre młode dziewczyny są w stanie czekać na w rzeczywistości na niemal wyimaginowanego wybranka serca i nie wiązać się z żadnym innym mężczyzną.
„Dyktatorzy” nie chcą uspokajać kochających ich kobiet. Wręcz przeciwnie – jeszcze podsycają ich pożądanie. Benito Mussolini czekał na odpowiedni moment na plaży, by zażyć kąpieli. Wszystko po to, by pokazać się tłumom kobiet, które chciały zobaczyć Duce bez koszulki. Przywódcy w ten sposób uwodzili tłumy dziewcząt. Uwielbienie przywódcy często przeradzało się w fanatyzm. Niestety niektóre wielbicielki okazywały się niespełna rozumu, co potem kończyło się nawet samobójstwem. Ale ani Duce, ani Fuhrer, Stalin, Lenin i inni nie przejmowali się losem kobiet, które dla nich poświęcały całe swoje życie.
foto: http://www.znak.com.pl/ , http://ecsmedia.pl/


