Nie bądź największym ekspertem, gdy na świat przyjdzie Twój pierwszy wnuk lub wnuczka. Bądź cierpliwa – dzieci same zapytają o radę. Oprócz bycia babcią, jesteś też kobietą, która ma inne sprawy na głowie.
Telefonowanie co godzinę i udzielane mnóstwa rad nie jest dobrym rozwiązaniem. Możesz wtedy niestety usłyszeć przykre dla siebie słowa. Pozwól rodzicom być rodzicami. Wszyscy rozumieją, że chcesz pomóc. Tylko wyhamuj trochę. Po prostu im zaufaj – pozwól rodzicom rozwinąć skrzydła. To wtedy w pełni poczują rodzicielską miłość i odpowiedzialność. Dla dziecka najważniejsi są rodzice. Pozwól im nauczyć się nowej życiowej roli – muszą to zrobić sami. Nikt ich tego nie nauczy – nawet Ty i inni mający doświadczenie rodzicielskie.
Przyglądaj się z boku. Młodym rodzicom nie udzielaj wielu rad, nie bądź ich autorytetem na siłę. Każdy rodzic ma swoje metody wychowawcze i ma do tego prawo. Młode pokolenie zawsze będzie opiekować się dziećmi w inny sposób – ma do tego bardzo dużo możliwości (książki, Internet). Nie narzucaj młodym swojego zdania.
Wspieraj rodziców. Nie pchaj się na siłę. Mądrze postępuj – nie wyręczaj ich. Lepiej zapewnij – „na pewno sobie poradzicie, ale w razie czego – wiecie, że możecie na mnie liczyć”. Takie postawienie sprawy na pewno ułatwi Wasze relacje.
Hamuj krytykę, traktuj ją jak ostateczność. Początki bywają trudne. Nie kłóć się – nie rozpoczynaj wojny. Przypomnij sobie jak Ty wychowywałaś swoje dzieci. Staraj się dostrzegać i chwalić za najmniejsze szczegóły młodych rodziców.
Miej własne życie – oprócz bycia babcią jesteś też żoną, matkę, teściową, przyjaciółką, pracownicą… Masz też swój wolny czas. Niekoniecznie musisz spędzać go z wnukami. Zadbaj w tym wszystkim również o własne dobro.
Foto: http://www.menopauza.pl, http://www.mamazone.pl, http://imworld.aufeminin.com




