Sekretem bujnej, mocnej i zdrowej fryzury jest regularny masaż skóry głowy. To dzięki niemu poprawia się kondycja włosów i hamuje ich wypadanie. Ponadto to przyjemny i relaksacyjny zabieg.
POTRÓJNY EFEKT
Masaż skóry głowy ma 3 zalety. Po pierwsze, pobudzamy krążenie krwi w skórze, dzięki czemu włosy są bardziej dotlenione. Po drugie, usuwamy martwe, słabe i zniszczone, które zablokowały miejsce dla wzrostu nowych. Obumarłe trzeba jak najszybciej usunąć, ponieważ na ich miejscu wyrośnie mocniejszy włos, a czupryna będzie lepiej i zdrowiej wyglądać. Gdy obumarły włos sam w końcu wypadnie z torebki włosowej, może nigdy w tym miejscu nie wyrosnąć nowy. Po trzecie, podczas masowania substancje aktywne z kosmetyków są lepiej wchłaniane przez skórę. Zauważalnym efektem są miękkie, błyszczące i mocne włosy oraz ich szybszy wzrost. Dodatkowo eliminuje się zmęczenie, zawroty i ból głowy.
TECHNIKA MASAŻU
Ważne jest to, jak i kiedy masujemy. Nadmierne dotykanie włosów pobudza pracę gruczołów łojowych. Skutkiem tego są przetłuszczone włosy. Jest to jednak konieczne, aby co jakiś czas wymasować skórę głowy. Najlepiej robić to pod prysznicem: nałóż szampon na mokre włosy i masuj skórę głowy palcami okrężnymi ruchami przez przynajmniej 1 – 2 minuty, naciskając w kierunku środka głowy. Masować możemy również po nałożeniu maseczki lub olejowaniu włosów – olejek rycynowy i z łopianu.
Masujemy delikatnie, ponieważ skóra głowy jest cienka, a przez to skłonna do zadrapań. Gdy robimy to regularnie, efekty mogą być zachwycające. Nie pomijajmy skóry wokół uszu, ona także potrzebuje masowania. Masować możemy również za pomocą urządzenia w kształcie trzepaczki do jajek – masażer do włosów lub szczotki z naturalnego włosa.
foto: porostwlosow.pl, www.masazer-glowy.pl i www.siewie.pl



