Czuję, więc żyję – żyję i ciągle czuję. Okazywanie emocji to nasza naturalna potrzeba i konieczność. Bez nich stajemy się chłodni i obojętni oraz tracimy empatię i wrażliwość. Pragniemy uczuć, ponieważ cudownie jest być potrzebnym i kochanym. Emocje to także podstawa związku.
Emocjonalny kod
Mamy całą paletę stanów emocjonalnych. Potrzebne są pozytywne i negatywne, ponieważ nie możemy się ciągle cieszyć lub smucić. Nasze życie to kratka emocjonalna. Szczęście, radość, fascynacja, podekscytowanie oraz smutek, przygnębienie i zniechęcenie – każda emocja coś mówi o naszym samopoczuciu, osobowości i determinacji. Jest naturalnym wskaźnikiem, czy jesteśmy spełnieni i zadowoleni z życia, jakie mamy. Czasem są sprzymierzeńcem w biegu o sukces, ponieważ to umiejętność zapanowania nad sobą w sytuacjach krytycznych pozwala na pokonanie siebie i swoich słabości.
Emocje to początek i podstawa kontaktów międzyludzkich. Bez ich okazywania nie wiadomo, czy darzymy kogoś sympatią, szacunkiem, przyjaźnią i miłością. Nie mamy pewności, czy doceniamy i jesteśmy docenieni. Docenianie to kluczowy sposób pokazania, że zależy nam na znajomości. Nie ma miłości bez samoistnej burzy emocjonalnej. Nie ma też związku bez uczuć. W relacji zakochanych okazywanie emocji to podstawa jej trwałości i recepta na nudę.
Uczuciowy nalot
Nie wszystkie emocje są pożądane, chociaż są naturalną reakcją organizmu, również obronną. Kiedy kumulują się w nas negatywne, np. pretensje, żal, zniechęcenie i brak motywacji łatwo o wybuch. Mieszanka negatywnych emocji to jak bomba zegarowa z opóźnionym zapłonem. W końcu musi wybuchnąć w sposób niekontrolowany i uderzy w kogoś. Zaatakujesz osobę bezstronną, ponieważ już nie wytrzymasz. Skutkiem tłumienia emocji jest także stres i życie w ciągłym napięciu.
Mówi się, że człowiek dojrzały potrafi zapanować nad emocjami i nie pokazuje po sobie, że coś go irytuje lub denerwuje. Ma pochłaniać emocje i kumulować je – panować nad sobą za wszelką cenę. Jednak długotrwałe tłumienie to skrajna nieodpowiedzialność. Skutecznie je rozładuj, żeby poczuć ulgę psychiczną i fizyczną.
Są 3 metody oczyszczenia ciała i umysłu: aktywność fizyczna, w tym sporty ekstremalne, domowe SPA: peeling, kąpiel i masaż oraz kontakt z naturą. Spacer po lesie i parku, gdzie panuje błoga cisza, uspokaja oraz przywraca wewnętrzną harmonię. W takim miejscu można także wykrzyczeć emocje. Innym sposobem na oczyszczenie jest płacz. Niektórzy mają niecodzienne metody na upust uczuć: „Koszenie trawy super pomaga w rozładowanie emocji! Odpalam i ostra jazda.”, „Rozładowuję się przy praniu ręcznym. Zawsze coś się znajdzie do wyprania.”. „Dla mnie najlepszym sposobem na poradzenie sobie z negatywnymi emocjami jest sprzątanie. Odkurzacz, zmiotka, ścierka i do dzieła! U mnie zawsze pomaga.”
foto: www.cheops.darmowefora.pl


