Związek powinien być źródłem szczęścia i wsparcia – tego najbardziej pragnie każdy. Nie ma w nim miejsca na żadne tajemnice i samotność. Jednak zdarza się, że osoby tylko pozornie są blisko. Są razem, ale żyją obok siebie. Samotność staje się wtedy przykrym doświadczeniem.
Być zawsze z kimś
Łączymy się w pary z myślą, że już nigdy nie będziemy sami i że zawsze ktoś będzie na nas czekał. Boimy się i unikamy samotności, gdyż nie chcemy czuć się opuszczeni i odrzuceni. Pragniemy czuć się kochani i potrzebni. Życie ma większy sens, gdy przeżyjemy go razem i z pasją. Potrzebujemy drugiej osoby, która nas wspiera, chwali i docenia – jest naszym kołem ratunkowym. Bliskość fizyczno – emocjonalna to jedna z naszych podstawowych potrzeb. Dlatego dążymy do drugiego człowieka.
Razem i osobno
Samotność zdarza się nawet w związku. Chociaż mamy partnera, nie czujemy jego obecności. Na zewnątrz wygląda wszystko perfekcyjnie, ale to pozory. W rzeczywistości przeżywamy odrzucenie i porzucenie. Brakuje nam zainteresowania drugiej strony oraz zaangażowania w nasze sprawy. Jest wiele przyczyn samotności. Jedną z nich jest pracoholizm. Kiedy partner mnóstwo czasu spędza w pracy, z czasem oddala się i zapomina o rodzinie. Praca staje się jego sposobem na życie. Nie widzi świata poza nią – totalnie go uzależniła. Innym powodem samotności w związku jest kryzys i wypalenie uczucia. Kryzys pojawia się na każdym etapie relacji partnerskiej i często towarzyszy mu rutyna. Samotność wkrada się, gdy przestajecie o siebie zabiegać i troszczyć się o związek. Zajmujcie się tylko sobą, zapominając o potrzebach drugiej strony. Żyjecie tylko dla siebie, a nie dla dwojga. Kiedy zaczyna brakować wsparcia i zainteresowania, spada także ochota na miłosne igraszki i bliskość fizyczną, np. przytulanie.
Osamotnieniu towarzyszy intensywna gama negatywnych emocji, np. smutek, przygnębienie, żal, pretensje, rozczarowanie, strach, nieporozumienie oraz poczucie odrzucenia i krzywdy. Budujecie między sobą mur i pomału oddzielacie dwa światy. „Brak ciepła, uczucia i pożądania sprawia, że czuję się jak na bezludnej wyspie.” – opisuje forumowicz swoją samotność.
Z samotnością trzeba walczyć! Nie można się jej poddać i jej zaakceptować, ponieważ jeśli zrezygnujemy z naprawy związku, może się rozsypać. Zmiany są konieczne, żeby odbudować relację na wyższym poziomie. Wyróżniamy 3 sposoby wyjścia z samotności: pielęgnowanie wspólnego czasu we dwoje, znajdowanie powodów do świętowania oraz szczera, intensywna i regularna rozmowa o sobie, swoich potrzebach i oczekiwaniach oraz codziennych sprawach. Metamorfoza relacji to recepta na powrót drugiej miłości!
foto: www.zdrowie.gazeta.pl


