Na co zwrócić szczególną uwagę wybierając sery? Czy wszystkie są dla nas odpowiednie? Jakie mają zalety? I przede wszystkim – ile mamy sera w serze?
Na półkach sklepowych możemy znaleźć wiele rodzajów serów. Są one pięknie ułożone za ladą. Jednak czy ich wygląd odpowiada smakowi i wartościom w nim zawartym? Niekoniecznie. Kupując ser warto kierować się naszymi poradami.
Produkty seropodobne – to przykład pięknie wyglądającego produktu, na który często się nabieramy. Czytajmy etykiety – gdy produkt zawiera tłuszcz roślinny (np. olej palmowy) i lecytynę sojową nie dostarczy on nam wapnia, jego wartość odżywcza jest niższa. Jego cena nie przekracza zazwyczaj 20 złotych za kilogram. Dobry ser kosztuje zazwyczaj od 30 złotych wzwyż. Łatwo rozpoznać produkt seropodobny, ponieważ na etykiecie nie widnieje napisser – tylko sama nazwa ementaler, gouda itp.
Zobacz też: https://kobietasukcesu.pl/antyoksydacyjna-dieta-lato/
Ciekawym zjawiskiem na półkach sklepowych są sery „light”. Każda kobieta chce szczupło wyglądać i przywiązuje mniejszą lub większą uwagę do swojej figury. Gdy chcemy zrzucić parę kilogramów ser o zawartości 15% tłuszczu jest optymalny. Zwykle sery „light” mają zamiast tłuszczów zwierzęcych, tłuszcze roślinne – czyli jest to produkt seropodobny. Dlatego gdy chcesz pozbyć się zbędnych kilogramów jedz ser kozi, zawierający więcej białka, a więc substancje przyspieszające metabolizm – sprzyjający chudnięciu.
Czy można jeść ser żółty, gdy ma się podwyższony cholesterol? Można. Lecz unikajmy serów zawierających 50% i więcej tłuszczu, czyli np. parmezanu, cheddar (ponad 65%). Należy też zrezygnować z tłustych serów topionych i twarogowych. Najlepiej spożywać białe chude twarogowe sery oraz twarożki „light” i sporadycznie fetę o obniżonej zawartości tłuszczu (10 %).
Alergicy również powinni unikać twardych serów, ponieważ zawierają one histaminę (wywołuje ona bóle głowy i brzucha, świąd skóry, wzdęcia, obrzęk nosa i problemy z zatokami). Szczególnie silnie mogą uczulać sery z pleśnią białą (camembert, brie) oraz kolorową (roquefort, gorgonzola). Bardzo ważne jest to, by zwracać uwagę na kolor sera – gdy jest on jaskrawo żółty prawdopodobnie zawiera barwnik, który może silnie uczulić. Najrzadziej uczulają sery kozie, dlatego też są one polecane alergikom.
Czytaj także: https://kobietasukcesu.pl/cieciorka/
Najwięcej wapnia zawierają sery żółte, polecane dla osób chorych na osteoporozę i dla tych, którzy mają problemy z zębami. By pokryć dzienne zapotrzebowanie na wapń wystarczą 4 plastry sera dziennie. Najwięcej wapnia spośród serów żółtych zawiera między innymi grana padano, parmezan, sery najdłużej dojrzewające (z twardą skórą). Źródłem wapnia jest twardy ser kozi i typu greckiego. Najsłabiej przyswajalna wapń pochodzi z serów twarogowych.
Foto: http://alwaysfit.pl, http://kobietawielepiej.pl



