Squaty – czyli słów kilka o półprzysiadach.

Data opublikowania: 28.08.2013,
Komentarze: Możliwość komentowania Squaty – czyli słów kilka o półprzysiadach. została wyłączona,
Autor: annamirgos

Squaty

          Chyba każda kobieta pragnie być posiadaczką pośladków, jak z „żurnala”. Wiadomo, mężczyźni zamiast wychudzonych kobiet, prosto ze światowych wybiegów, z wystającymi żebrami, wolą te fit.  Preferują też tyłki lekko wystające i zaokrąglone, zamiast płaskich. Nie ma się co dziwić, „jest za co złapać i na co popatrzeć”.

 

         Pomijając kwestie mężczyzn, każda z nas chce się czuć dobrze w swoim ciele i ze sobą. Podobać się nie tylko płci przeciwnej, ale przede wszystkim sobie.

                Ostatnimi czasy wraz z modą na aktywność fizyczną, przyszedł trend na squaty, czyli przysiady, a dokładniej mówiąc: półprzysiady. Jest to bardzo proste ćwiczenie, które pozwoli nam uzyskać szczupłe nogi i jędrne pośladki, czyli to o czym marzy każda kobieta. Do tego wzmocnić mięśnie brzucha.

Owe ćwiczenie możemy wykonywać wszędzie i w dowolnej chwili. Nie potrzebny jest nam do tego drogi sprzęt, czy karnet na siłownię. Wystarczy kawałek podłogi w przytulnym pokoju, który dzielimy ze zgryźliwym współlokatorem.

                Przysiadów jest wiele. Mogą być: tradycyjne, czyli wykonywane ze złączonymi nogami lub w rozkroku. Płytkie oraz pełne, czyli głębokie.

Jednak półprzysiady, o których mowa wykonuje się, aż w stawach kolanowych uzyskamy kąt prosty.

Ważne jest, aby przed rozpoczęciem treningu, wykonać rozgrzewkę. Robiąc przysiady – plecy trzymaj prosto, ściągnij łopatki i nie odrywaj pięt od podłogi! Napnij pośladki i koniecznie patrz przed siebie, nie rozglądaj się na boki. Każdy przysiad rób powoli i dokładnie.

Brzmi przekonująco? To do roboty! Efekty pojawiają się naprawdę szybko, bo squaty czynią cuda.

Niestety takim cudom także trzeba trochę pomóc, bo przecież nic się samo nie wydarzy. Poza ćwiczeniami ważna jest również odpowiednia, zbilansowana i racjonalna dieta. W połączeniu z treningami, nawet tak prostymi i z pozoru niewinnymi, jak półprzysiady nasze pośladki bez dwóch zdań – będą cudem.

                W sieci znajduje się mnóstwo treningów, w które wplecione są ćwiczenia na upragnione – wystające pośladki. Jeśli jednak, monotonne ćwiczenia na wszystkie partie ciała Was nudzą, wystarczy trochę poszperać i znajdziemy zestaw „wyzwanie” jedynie na tylnią część naszego ciała.

           Podchodząc do tego z głową, czyli robienie sobie przerw między poszczególnymi dniami (odpoczynek jest równie ważny dla ciała, jak same treningi) i stosując zdrową dietę, po 30dniach sukces gwarantowany. 🙂

foto: http://vitalia.pl

Komentarze