Dawniej nie było dostępnych powszechnie usług kosmetycznych i zabiegi częste, typu odżywianie, oczyszczanie, złuszczanie naskórka i inne, musiały być wykonywane w domu. Jak radziły sobie z nimi nasze babcie i prababcie?
Do codziennej pielęgnacji nasze babcie stosowały tonik w postaci zsiadłego mleka. Było ono przecież powszechnie dostępne i dawało trwałe efekty. Na twarz nakładano je o temperaturze pokojowej przy pomocy wacika i pozostawiały przez 15 minut na twarzy. Podobne działanie, bo antybakteryjne, posiadała maseczka z cebuli. W celu jej przygotowania musiało się ją zetrzeć na tarce bądź wycisnąc miąższ, połączyć go z łyżką otrębów i łyżeczką miodu. Tak przygotowaną maseczkę pozostawiało się na włosach przez około 15 minut i spłukiwało ciepłą wodą.
Babcie często posiadały zniszczoną cerę. Działo się tak, ponieważ musiały pracować w polu, czy na dworze. Miały jednak sposób na skłonną do podrażnień cerę, a także skutecznie chroniły się przed popękanymi naczynkami na skórze twarzy. Był to napar z bzu czarnego, który zapewniał regenerację i odświeżenie skóry. Do szklanki należało wsypać łyżeczkę czy to świeżych, czy ususzonych kwiatów bzu. Następnie zalewano je wodą – pilnowano, by była gorąca. Po odstawieniu wywaru na 15 minut i ostudzeniu go kobiety przemywały twarz.
By nadać skórze blasku nasze babcie miały sprawdzoną metodę – olejek dla dzieci mieszały z solą. Ważne było to, żeby tych składników dodawać po tyle samo. Powstawała w ten sposób maseczka z peelingiem, którą nakładano na twarz. Pomagała ona złuszczać stary naskórek i pielęgnowała świeże komórki skóry.
Niestety w tamtych czasach, podobnie jak dziś dziewczyny trapił trądzik. Na niego stosowano różne metody adekwatne również dla cery tłustej. Na powiększone pory dobra była kapusta – po opłukaniu w czystej wodzie rozgniecione liście kapusty lub kiszoną kapustę rozkładano na twarz na kilka minut. Zmniejszała ona również stan zapalny. Również substancje znajdujące się w sałacie pochłaniały nadmiernie wydzielone przez skórę sebum. By uzyskać upragniony efekt matowej skóry nakładano na twarz maseczkę z soku z sałaty lub pianę uzyskaną ze zmieszania białek kurzych z odrobiną soku z cytryny. Tak przygotowane maseczki trzymano na skórze przez 15 minut i spłukiwano ciepłą wodą. Niezastąpionym materiałem do walki z trądzikiem były drożdże. Gdy zmieszano je z mlekiem i uzyskano papkę, nakładano ją na 15 minut na twarz. Zabieg ten stosowano minimum dwa razy w tygodniu, by uzyskać miłe dla oka efekty.
http://cdn27.se.smcloud.net


