Życie składa się z miliona większych i mniejszych celów. To robienie milowych kroków i pokonywanie przeszkód w biegu o sukces. Rzeczywistość dostarcza nam niekończących się inspiracji, które mogą stać się naszym celem.
Marzenia z celem
„Zapisane cele to marzenia z określoną data ich realizacji” – pisał Brian Trancy. I to prawda! Źródłem celu są często nasze marzenia. Nie chcemy, boimy się i wstydzimy się marzyć, gdyż to dziecinne i nie wypada dorosłemu. Jednak marzenia to nic złego. To nawet konieczność, bo pragnienia, także te dziecięce, w przyszłości są zweryfikowane i niektóre zrealizowane.
Cel to spisane marzenie. Jeśli porzucasz marzenie, staje się jedną z wielu bezowocnych myśli. Kiedy je spisujesz, nabiera kształtu i staje się celem, wymagającym sprecyzowania i podania terminu ważności i możliwości.
Sensowne pragnienia
Nie każdy cel ma szansę się spełnić. Jednym z głównych powodów jest jego nieprawidłowe wyznaczenie. Cel powinien działać zgodnie z najpopularniejszą metodą SMART. Powinien być sprecyzowany, mierzalny, akceptowany, realny i terminowy. Jeśli chcemy, by zwyczajny i indywidualny cel miał szansę realizacji zapamiętaj, żeby go zapisać i opisać. Cel musi być konkretny i stanowczy – nie ma miejsca na wątpliwości i niedomówienia. Musimy wiedzieć, czego chcemy w pracy i w życiu. Potem dzielimy go na terminowe etapy. Kosmiczne cele, dla których warto poświęcić czas i energię wymagają czasu. Konieczna jest ciągła mobilizacja i silna determinacja. Trzeba także się nieustannie motywować. Cel długoterminowy składa się z tysiąca krótkoterminowych.
3 najskuteczniejsze sposoby motywacji to wizualizacja, czyli wyobrażanie sobie chwili, w której dochodzimy do mety, gratyfikacja – nagradzanie siebie za wejście do kolejnego etapu i prywatna grupa wsparcia, czyli bliskie osoby, które wierzą w Ciebie i w to, że zwycięstwo jest „na wyciągniecie ręki”.
foto: www.na-telefon.org


