Zazdrość jest jedną z cech toksycznego związku. Utrudnia życie i sukcesywnie niszczy fundament zdrowej relacji, czyli zaufanie. Najczęściej jest się zazdrosnym o drugą osobę lub pracę.
Zazdrosny związek
Do pewnego stopnia uczucie zazdrości w związku to coś naturalnego, co świadczy, że zależy nam na partnerze. Nie ma nic gorszego niż obojętność i oziębłość w związku. Poza tym nie ma miłości bez zazdrości. Problem jest wtedy, kiedy jest uciążliwa dla obojga i zaczyna ich ograniczać. Odpowiedzialna i dojrzała relacja, oparta na wzajemnym zaufaniu, akceptacji i zrozumieniu, wyklucza chorobliwą zazdrość. Kiedy jednak darzysz partnera ograniczonym zaufaniem, stajesz się podejrzliwy i zazdrosny. To zaszkodzi związkowi, gdy przerodzi się w obsesję. Najczęściej powodem zazdrości jest flirtowanie z inną osobą lub częste spotkania z przyjaciółmi, np. odmiennej płci. Zazdrosnym można być także o pracę, gdy ma się partnera pracoholika. Obsesyjna zazdrość prowadzi do kłótni oraz wzajemnego obwiniania i oskarżania. A wtedy na siłę szuka się dowodów na niewierność, kontroluje i nęka partnera w obawie przed zdradą, co może doprowadzić do rozpadu związku.
Zazdrość bywa nieuzasadniona. Długotrwała i intensywna niszczy związek i psychikę. Jest jak uzależnienie, które stopniowo doprowadza do samodestrukcji.
Recepta na zazdrość
Gdy czujecie, że zazdrość przeszkadza, starajcie się odzyskać wzajemne zaufanie. Przyznajcie również, że skoro nie ufacie, to coś jest nie tak. Podejrzliwość świadczy o niskim poczuciu własnej wartości oraz braku pewności co do własnej atrakcyjności, wiary w siebie i w to, że zasługujecie na prawdziwe szczęście. Dlatego gdy na nowo polubisz siebie i poznasz własną wartość, obawy się zmniejszą. Przypomnij sobie, jakie masz największe zalety i atuty. Zadbaj o siebie i zrób coś tylko dla siebie. Poczuj się znowu atrakcyjny i pożądany, a wtedy zazdrość zniknie.
Nie można wytrzymać z osobą, która jest zazdrosna i podejrzliwa. Powiedz w końcu STOP i podziel się z partnerem lękami. Pamiętaj, że wszystko powstaje w głowie, a wyobraźnia jest autorem najbardziej absurdalnych scenariuszy. Przestań bawić się w detektywa. A jeśli nawet masz powody do zazdrości, to najlepsze rozwiązanie to szczera rozmowa.
foto: www.istotna.pl


