Ziemia wulkaniczna, wydobywana z wnętrza wulkanu, jest wykorzystywana od stuleci. Już Inkowie i Aztekowie korzystali z jej właściwości. Możemy ją stosować na całe ciało jako źródło mikro- i makroelementów.
ZIEMIA DLA SKÓRY
Ziemia wulkaniczna może być używana jako główny składnik maseczek, peelingów i kąpieli. W połączeniu z wodą pęcznieje. Po wymieszaniu może być nakładana na skórę. Taki zabieg oczyszcza ją z zanieczyszczeń, odżywia, napina, ujędrnia i regeneruje bez efektu wysuszania. Staje się pełna blasku, promienna, gładka i świeża.
Ziemia jest dobra w pielęgnacji każdej cery, ale szczególnie zaleca się ją tłustej i łojotokowej oraz trądzikowej, gdyż łagodzi stany zapalne, ma właściwości antyseptyczne i antybakteryjne. A dodatkowo działa jak najlepszy peeling, ponieważ złuszcza martwy naskórek, wygładza i poprawia krążenie. Jest niezastąpiona w pielęgnacji cery pozbawionej kolorytu, blasku oraz zwiotczałej i ze zmianami pigmentowymi. Wykazuje także działanie przeciwzmarszczkowe. Najprostsza maseczka to połączenie wody z ziemią i nałożenie papki palcami lub pędzelkiem na skórę. Jak wyschnie po około 20 minutach, zmywamy ją letnią wodą. Warto ją stosować przynajmniej raz w tygodniu, ponieważ wspomaga regenerację skóry.
Błoto z wulkanu jest także sposobem na cellulit i ujędrnienie biustu. Masaż z użyciem ziemi wulkanicznej dobrze ujędrnia i napina skórę oraz poprawia ukrwienie.
Z WULKANU DLA WŁOSÓW
Ziemia wulkaniczna bywa wykorzystywana w pielęgnacji włosów. Maseczka wulkaniczna wzmacnia wypadające, nadaje im połysk i zmniejsza łupież. Dodatkowo reguluje wydzielanie sebum oraz nawilża i oczyszcza skórę głowy z martwego naskórka. Po nałożeniu na włosy dobrze ją spłukujemy
foto: kobieta.wp.pl, www.innooka.pl i www.zadbajosiebie.pl



